ZNANI I NIEZNANI

Friedrich Wilhelm von Götzen

Friedrich Wilhelm von Götzen - gubernator Śląska, pruski generał dywizji odznaczony w 1810 roku Orderem Czerwonego Orła III klasy, rycerz zakonu Pour le Mérite urodził się w Poczdamie 20 stycznia 1767 roku, a tytuł hrabiego otrzymał w 1794 r. Friedrich kontynuował dobre tradycje rodzinne robiąc zawrotną karierę w polityce i w armii. Jego matką była Luiza (de domo von Holwede), wdowa po hr. Melinie, która posiadała znaczne dobra w Hrabstwie Kłodzkim.

Kariera wojskowa Götzena rozpoczęła się w 1782 roku, kiedy to jako junkier wstąpił do pułku przybocznego karabinierów. Dwa lata później został porucznikiem. W 1798 roku jako rotmistrz należał do batalionu huzarów z Bili, a w 1801 roku awansował na oficera sztabowego.

Przełom w życiu młodego grafa nastąpił w roku 1804, wtedy to został adiutantem przybocznym króla. Pierwsze ważne zadanie otrzymał już rok później przebywając na dwór saksoński w Dreźnie. Podczas swojej tajnej misji Götzen poznał znanego i popularnego w kręgach towarzyskich publicystę Friedricha von Gentza, który nie tylko zaszczepił w nim antynapoleońskie poglądy, ale miał też odegrać znaczącą rolę w jego późniejszym życiu.

W 1806 roku Fryderyk Wilhelm III przystąpiły do wojny z Napoleonem. Pomimo klęski Prusaków pod Jeną i Auerstedt Śląsk nadal pozostawał w rękach pruskich. Broniło go 8 przestarzałych, ale dobrze obwarowanych twierdz, które mogły stawiać długotrwały opór. Francuzi mając na względzie dalsze podboje na wschodzie, nie mogli pozwolić sobie na uderzenie wojsk pruskich ze Śląska na prawą flankę. Ponadto znaczna część wyposażenia armii pruskiej pochodziła właśnie ze tego regionu.

Pierwsze uderzenie wojsk napoleońskich pod dowództwem gen. Vandamme nastąpiło na Głogów, który przeszedł w ręce francuskie 3 grudnia 1806r. Vandamme poszedł za ciosem i skierował się na Wrocław. Tu po raz pierwszy nastąpiło starcie francuskiego generała z hr. Götzenem, który otrzymał polecenie zorganizowania oporu wobec wojsk francuskich i wyruszył na odsiecz zaatakowanej stolicy Dolnego Śląska. Pod naporem znacznych sił wojsk francuskich Wrocław padł 1 stycznia 1807r. Krok po kroku zdobywano kolejne twierdze w Brzegu i Świdnicy.

W tym samym czasie pułkownik Ferdinand Fürst zu Anhalt-Pleß został mianowany na gubernatora generalnego Śląska, a Götzen został jego zastępcą.

Ze względu na militarnie beznadziejną sytuację Götzen próbował podjąć negocjacje z Austrią, Anglią i Rosją. W czeskim Nachodzie Graf Götzen spotkał się na zamku księżnej von Sagan 12 stycznia 1807 roku z Friedrichem von Gentzem, który miał pośredniczyć w dialogu z ministrem spraw zagranicznych Austrii Johannem Philippem von Stadion.

13 lutego Götzen otrzymał królewskie polecenie udania się do Wiednia i podjęcia negocjacji w sprawie przymierza z Austrią. Cztery dni później Götzen – przebrany za kuriera – dotarł do Wiednia. Po przyjacielskiej rozmowie ze Stadionem 22 lutego cesarz Franz udzielił mu uproszonej audiencji. W trakcie tej wizyty Götzen otrzymał odpowiedź, iż Austria chce pozostać neutralna i nie jest skłonna przystąpić do wojny przeciw Napoleonowi. Po dalszych pertraktacjach otrzymał jednak przyrzeczenie tajnego dostarczenia broni, mundurów oraz wyposażenia wojskowego.

Jedno z liczniejszych skupisk wojsk pruskich na Śląsku – ca. 3000 żołnierzy - znajdowało się w okolicach Srebrnej Góry i Barda Śląskiego. Tam też po zdobyciu Świdnicy skierowano znaczne siły wojsk francuskich, które zepchnęły Prusaków w okolice Kłodzka.

Francuski generał Lefebvre postanowił rozbić wspomniane oddziały Fryderyka Wilhelma III i ruszył przez Wałbrzych i Nową Rudę na Kłodzko i Srebrną Górę.

Armia pruska liczyła na Śląsku w owym czasie ca. 20.000 żołdaków, z czego prawie połowa stacjonowała właśnie w Kłodzku.

Podpułkownik Gleissenberg – komendant twierdzy kłodzkiej – stawił Francuzom zaciekły opór, w wyniku którego Lefebvre wycofał się. Pewny swego gen. Vandamme ze swoimi wojskiem próbował wzmocnić atak Lefebvre’a na Kłodzko, ale bezskutecznie. W wyniku zaciętej wymiany ognia zarządził odwrót. Nie zrezygnował jednak z żądania podania twierdzy. Starcia toczyły się od lutego do końca maja 1807 roku.

W tym też czasie przybył do Kłodzka Friedrich Wilhelm von Götzen, który rozpoczął profesjonalne przygotowania do obrony. Zwiększył załogę twierdzy, którą zaopatrzył w mundury i świeżą żywność.

Książę Anhalt-Pleß, gubernator generalny Śląska, zbiegł do Czech i zakwaterował się wraz ze swoją świtą w zamku w Nachodzie. Kilka dni później Götzen otrzymał wiadomość o nominowaniu go na gubernatora generalnego. Nowy gubernator rozpoczął produkcję karabinów, a w Dusznikach zlecił odlewanie nowych dział. W tym czasie umocniono południowo-wschodnią część miasta. Wyburzono drewnianą zabudową oraz zlikwidowane słomiane dachy na przedpolu. Dzięki tym działaniom Kłodzko mogło stawić długotrwały opór.

13 kwietnia doszło pod Kłodzkiem do małej potyczki, którą wygrali Francuzi, jednak w następnych dniach przewagę zdobył hr. Götzen prowadząc walkę partyzancką. Nie zadał tym znaczących strat przeciwnikowi, ale pokazał, że armia pruska potrafi stawić zdecydowany opór.

W wyniku dalszych działań wojennych pod naporem wojsk napoleońskich ugięła się twierdza w Nysie (30 maja) oraz w Koźlu (16 czerwca). Götzen zdał sobie sprawę, że teraz Napoleon skoncentruje główne natarcie przy użyciu wszystkich sił na Kłodzko i Srebrną Górę.

Obrona skoncentrowała się w okolicach Jaszkowej Dolnej i Górnej. W dniach 21-23 czerwca 1807 roku w wyniku zaciętych walk zdobyto obie wsie. Walki przeniosły się na przedpola Kłodzka, gdzie wzniesiono obóz warowny. W następnych dniach został on zdobyty między innymi dzięki dwóm szwadronom polskich ułanów. Bilans strat był miażdżący. Do niewoli dostał się dowódca obrony miasta – major Puttlitz. Międzyczasie - 22 czerwca tegoż roku - podjęto pertraktacje w sprawie zawieszenia broni zakończone fiaskiem.

Friedrich Wilhelm von Götzen oceniając całą sytuację, jako doskonały strateg położył na szali własne ambicje i nienawiść do Napoleona oraz dobro miasta Kłodzka i jego społeczności. Przeważył zdrowy rozsądek i aby uchronić miasto przed zniszczeniem udał się do Barda do księcia Hieronima Bonaparte, celem pertraktacji i podpisania kapitulacji ratyfikowanej w dniu 25 czerwca 1807 r.

Wojska francuskie odstąpiły od oblężenia miasta, a oddziały pruskie na mocy porozumienia miały opuścić miasto do 26 lipca. Napoleon sprzeciwił się zawieszeniu broni. Jednak nie miało to już znaczenia, ponieważ 26 czerwca na obszarze całych Prus podpisano rozejm, a 14 lipca porozumienie pokojowe w Tylży. W tym też czasie wojska francuskie zniosły blokadę miasta i wycofały się z granic Hrabstwa Kłodzkiego.

W czasie kiedy w Kłodzku stacjonowały jeszcze wojska pruskie, inne miasta Hrabstwa musiały płacić francuskiemu generałowi Vandamme tzw. "prowizję za ochronę". Do takich właśnie miast zaliczała się m.in. Bystrzyca, która zmagała się z odbudową po wielkim pożarze w 1800 roku (strawił on blisko połowę miasta). Podobna sytuacja panowała w Lądku, gdzie spłonęły 42 domy. Sytuacja w Hrabstwie jeszcze przed wybuchem wojny była i tak skomplikowana. Podniesiono podatki, aby zwiększyć wydatki na wojsko. W 1802 r panowała susza, nastąpił wzrost cen, a mieszkańcy byli wspierani rezerwami ziarna ze spichlerzy państwowych. Do tego doszły powojenne kontrybucje na rzecz Francji oraz konieczność utrzymywania okupanta, przed którym Kłodzko zostało uchronione.

Za swoje decyzje Götzen został mocno napiętnowany, ale wkrótce oczyszczono go ze wszelkich zarzutów i awansowano do pułkownika.

Do służby powrócił w listopadzie 1807 r, kiedy, to został zawezwany do Memel, aby osobiście zdać raport królowi o stanie armii na Śląsku. Natychmiast powołano go do wojskowej komisji reorganizacyjnej. Zadaniem jej była odbudowa armii pod przewodnictwem generała Scharnhorsta. Götzen zajął stanowisko przeciwnika reform Ludwiga von Borstell i po stworzeniu planu mobilizacji dla artylerii, powrócił do Kłodzka by wzmocnić twierdze Śląskie.

Ze względu na chorobę i wyczerpanie Götzen nie mógł od 1809 roku pełnić w pełny zakresie swoich obowiązków i udał się na odpoczynek do Kudowy do zamku swojego szwagra Michaela von Stillfried, gdzie kilkakrotnie odwiedzał go osobiście generał Scharnhorst.

12 sierpnia 1812 r. otrzymał oczekiwaną dymisję, pozostał jednak dalej szefem II Śląskich Huzarów. 15 stycznia 1813 roku Götzen ze względu na walki wyzwoleńcze oddał się do dyspozycji króla. Stan jego zdrowia nie pozwolił jednakże na udział w służbie. Po podziale Prus w marcu 1813 roku na cztery gubernie wojskowe otrzymał ponownie nominację na gubernatora wojskowego Śląska, lecz już w czerwcu 1813 roku musiał zrezygnować ze stanowiska na rzecz Augusta Neidhardta von Gneisenau. W tym samym czasie przebywał w sąsiadującej parafii w Czermnej Friedrich Wilhelm III. Götzen uczestniczył w odbywających się tam rozmowach politycznych.

Choć bez aktywnego uczestnictwa w służbie, Götzen został mianowany w 1816 roku na generała dywizji. W 1819 roku nabył – wraz ze swoim bratem Adolfem Sigismundem von Götzen – dobra Czermnej, do których należała także Kudowa i tamtejszy zamek. Tu właśnie Götzen szukał wzmocnienia dla swojego osłabionego zdrowia. Zmarł w 1820 roku w wieku 53 lat.

Ostatnie miejsce spoczynku Friedrich Wilhelm von Götzen odnalazł – jak i jego brat, który przeżył go o 27 lat – na cmentarzu przy ewangelickiej kaplicy na kudowskim wzgórzu zamkowym. Cmentarz ulegał powolnemu niszczeniu od zakończenia II Wojny Światowej, po czym częściowo zniwelowany na początku lat siedemdziesiątych. Części grobów Götzenów, uchodząca za zaginione, odnalazła się kilka lat temu na terenie parafii w Czermnej.

W 1902 roku mieszkańcy Kłodzka wznieśli Friedrich Wilhelm von Götzen pomnik wdzięczności, który znajduje się na skwerze przy ul. Daszyńskiego (obecnie zamurowany pod reklamą PZU).

Opracował: Oskar Damian Dolot
Na podstawie:
- Ernstberger Anton: "Eine deutsche Untergrundbewegung gegen Napoleon 1806/1807", München 1955,
- Gładkiewicz Ryszard - praca zbiorowa: "Kłodzko. Dzieje miasta" Muzeum Ziemi Kłodzkiej, Kłodzko 1998,
- Herzig Arno, Ruchniewicz Małgorzata: "Dzieje Ziemi Kłodzkiej", ATUT, Wrocław 2006,
- Hugo von Wiese und Kaiserswaldau: "Friedrich Wilhelm Graf von Götzen – Schlesiens Held in der Franzosenzeit 1806 bis 1807", Berlin 1902,