ZNANI I NIEZNANI

Andreas Faulhaber

Ksiądz Andreas FaulhaberKsiądz Andreas Faulhaber - syn kowala, urodzony w Kłodzku 21 maja 1713 roku. Początkowo praktykował nauke zawodu w warsztacie ojca - wytwórcy mechanicznych zegarów wieżowych przy ulicy Czeskiej.

Ciągnęło go jednak do nauki - zazdroscił swojemu bratu Augustynowi, który pobierał nauki teologiczne na uniwersytecie w Pradze. Udało mu się jednak ukończyć gimnazjum i przez 14 lat pracował jako nauczyciel domowy, zbierając pieniądze na dalszą edukację. Chciał pójść w ślady brata, który był już w tym czasie księdzem w Kłodzku.

29 września 1750 roku Andreas Faulhaber spełnił swoje marzenia - został wyświęcony na księdza i pełnił później obowiązki kapłanskie w rożnych parafiach na Ziemi Kłodzkiej, między innymi w Lądku i Dusznikach. Ostatnim miejscem jego pracy jako duchownego było Kłodzko - tu pełnił też obowiązki nauczyciela w gimnazjum.

Ponieważ jednym z obowiązków kapłana było spowiadanie lokalnej ludności, której znacząca część była pochodzenia słowiańskiego, ksiądz Faulhaber nauczył się biegle władać językiem polskim i czeskim. Zajmował się również malarstwem i rzeźba, napisał także małą książeczkę o Arnoscie z Pardubic, do której wykonał własnoręcznie kilka miedziorytów.

Tak się jednak tragicznie złozyło, iż okres jego pracy jako księdza zbiegł się z czasem wojen prowadzonych przez króla pruskiego Fryderyka II przeciwko cesarzowej Marii Teresie. Wojsko pruskie ogarnięte było falą dezercji, a księżom katolickim nakazem królewskim zabroniono udzielania sakramentu spowiedzi dezerterom - było to konsekwencją represji Prusakow wobec kleru katolickiego.

W tym miejscu pojawiają się cztery nazwiska osób, które zaważyły na życiu i śmierci księdza Faulhabera: dowodca twierdzy kłodzkiej generał de La Motte-Foque, jego zastępca major d'O - obaj zaciekli wrogowie kleru katolickiego, oraz Joseph Nentwig i Johann Georg Veith - dezerterzy z armii pruskiej. Ci dwaj ostatni wyznali po schwytaniu, iż do dezercji namówił ich podczas spowiedzi ksiądz Andreas Faulhaber, dzięki czemu umozliwili pruskim oficerom stosowną reakcję.

Ksiądz Faulhaber został aresztowany 5 września 1757 roku i po niespelna dwoch miesiacach - 28 października, pomimo, iż nie przyznawał się do winy, został skazany na smierć przez krola Fryderyka II. W trakcie procesu odmówiono mu prawa do obrony i adwokata (inne źródła podają, że Faulhaber sam zrezygnował z prawa do adwokata, "ufając Bogu i słusznej sprawie").

30 grudnia 1757 roku o godzinie 9 rano na Szubienicznej Górze czekała na skazańca szubienica w otoczeniu 300 zołnierzy pruskich. Odczytano rozkaz podpisany przez Fryderyka II i wyrok został wykonany. Ksiądz Faulhaber został powieszony bez sakramentów i z zakazem pogrzebania jego zwłok.

Tu jednak historia się nie kończy - zwłoki księdza wisiały na szubienicy dwa lata i siedem miesięcy - dopiero 28 czerwca 1760 roku, kiedy do Kłodzka wkroczyły wojska cesarzowej Marii Teresy, kaznodzieja wojskowy O. Leixner zdjął je z szubienicy. Stwierdzono wówczas, że nie uległy one rozkładowi !

Uroczysty pogrzeb księdza Faulhabera odbył sie 28 lipca 1760 roku w kościele Wniebowzięcia NMP i tam tez jego zwłoki zostały pochowane. Na nagrobku umieszczono płytę z napisem: "Wielce czcigodny kapłan Andrzej Faulhaber. Przez siedem lat pilny duszpasterz, syn i kapłan miasta Kłodzka. Więziony byl haniebnie w tutejszej twierdzy, lecz chwalebnie przed nieprzyjacielem dochował wierności tajemnicy spowiedzi, przez co utracił życie na szubienicy 30 grudnia 1757 roku w wieku 44 lat. Odtąd znieważone wszystkie członki jego ciała nietknięte wisiały na powrozie przez dwa lata i siedem miesięcy. A powierzone ziemi przez armię austriacką, pochowane zostały w tym miejscu z należytą pobożnością 28 lipca 1760 roku. Ufamy, że męka jego będzie wynagrodzona".

Z osobą księdza Faulhabera wiąże się jeszcze jedna historia. Otóż kiedy był on więziony w twierdzy, odwiedził go brat, który przyniosł mu między innymi cynowy kubek, na którym ksiądz wyrył przy pomocy sprzączki od buta historię swojego aresztowania w postaci trzech rysunków. Historię niedokonczoną, gdyż jej utrwalanie zostało przerwane przez śmierć. Kubek ów podobno jeszcze w 1945 roku znajdował się w zbiorach Muzeum Ziemi Kłodzkiej, ale gdzie jest teraz - nikt nie wie.

Opracował: Tomasz Żabski