RELACJE I TEKSTY

"Rybak" na Grottgera powrócił

Oryginalna latarnia w kształcie "rybaka" pojawiła się na budynku przy placu Grottgera 1 (dawny Rossmarkt) ok. 1921 roku. Po przebudowie tegoż budynku na narożniku naprzeciwko kościoła OO. Franciszkanów usadowił się "Rybak", który przez blisko 17 lat rozświetlał swoją latarnią plac, stanowiąc dla mieszkańców i turystów idealny punkt orientacyjny.

Oryginalny kształ latarni był widoczny zarówno od strony dworca, jak i od wylotu ulicy Daszyńskiego (dawnej Minorittenstrasse) oraz z mostu św. Jana. "Rybak" gościł również na kartkach pocztowych i dawnych zdjęciach z Kłodzka.

Niestety, we wrześniu 1938 roku, kiedy to w wyniku katastrofalnej powodzi, porównywalnej z tą z 1997 roku, budynek został poważnie naruszony i konieczny stał się kapitalny remont, "rybak" zniknął bez śladu. Budynek wyremontowano, dodając mu drugą kondygnację, ale latarnia już się na nim nie pojawiła. Stopniowo wielu ludzi o niej zapomniało...

23 lutego 2004 roku na forum dyskusyjnym serwisu Dawne Kłodzko jedna z osób zasugerowała, że "rybak" powinien powrócić na swoje dawne miejsce. Dzięki temu, że na forum skrystalizowała się grupa "Przyjaciół Kłodzka" - osób, którym nie jest obojętny los kłodzkich zabytków i śladów przeszłości, pomysł szybko przerodził się w konkretne przedsięwzięcie. Pomimo problemów ze znalezieniem źródłowych materiałów dotyczących "rybaka" po niespełna miesiącu był już gotowy projekt techniczny latarni. Dość szybko udało się też całą "papierkową" stronę przedsięwzięcia oraz uzyskać wszystkie wymagane zezwolenia.

Wykonania latarni podjęła się Pracownia Metaloplastyki Pana Dariusza Tytko z Tarnowskich Gór, specjalizująca się w produkcji białej broni. Na podstawie dokumentacji fotograficznej oraz rysunków z dużą precyzją odwzorowała detale figury oraz samej lampy dodając przy tym "rybakowi" kolorów, o których niestety nic nie wiadomo, zarówno z przekazów piśmiennych, jak i fotografii.

30 maja 2004 o godzinie 12.00 "rybak" został odsłonięty.

Dzięki staraniom "Przyjaciół Kłodzka" oraz wsparciu pracowników firmy "Zimon" i wielu życzliwych ludzi "rybak" rozświetla dziś Plac Grottgera, dodając mu uroku i koloru.